Ostatnio Aleksander Kwaśniewski skarżył się na niską emeryturę. Opowiem jak Kwachu zarabiał w latach 90-tych na firmie ubezpieczeniowej Polisa. Mój nieżyjący ojciec był wtedy kierownikiem dwóch działów w szczecińskim WODKAN-ie. Park maszyn i pojazdów tego przedsiębiorstwa liczy kilkaset sztuk. Co roku są one odpowiednio ubezpieczane. Kwoty ubezpieczenia wynoszą rocznie około kilka milionów złotych. Kiedyś do WODKAN-u zgłosili się jacyś ludzie którzy zasugerowali dyrektorowi żeby zmienił firmę ubezpieczeniową na „Polisę”. Tak zrobiono. Po zawarciu ubezpieczeń na cały park maszynowy okazało się że wypadki i inne szkody nie są rozliczane przez ”ubezpieczyciela”. Zero odszkodowań. Całe szkody pokrył budżet WODKAN-u. Jacyś kierownicy zaczęli jeździć nowymi samochodami. Tak oszukano duże przedsiębiorstwo państwowe. Ile ich jeszcze oszukano?. Polisa wkrótce ogłosiła bankructwo. Tajemnicą poliszynela był fakt że to Kwaśniewski jest jednym z głównych beneficjentów tej defraudacji. Tak postkomuna kradła pieniądze Polaków. Były prezydent uważany przez Polaków za jednego z najlepszych jest zwykłym złodziejem. Ten smród ciągnie się do dzisiaj. Mamy recydywę tej patologii. Panoszą się w przestrzeni publicznej te same esbeckie kreatury(Kwach też był współpracownikiem).