Na dzień 13 października dług Niemiec wobec państwa polskiego wynosi 8 501 500 000 000 złotych. Te osiem i pół biliona to szacunkowe straty Polski w wyniku Wojny i okupacji powiększone o inflację i straty w wyniku narzuconych rządów Donalda Tuska. Ten polski Niemiec przez trzy lata swoich rządów akuszerował zatrzymanie inwestycji, przekazanie części polskiego biznesu w ręce niemieckie, defraudację olbrzymich środków z podatków, pożyczek zaciągniętych na fundusze(KPO, SAFE), ograbienie Polaków z normalnej służby zdrowia, katastrofalne obniżenie poziomu nauczania w szkołach i stworzenie wrogich stosunków z naszym jedynym sojusznikiem – USA. Czy w historii Polski był ktoś tak „płodny” w szkodzeniu własnemu krajowi?. Pytanie jest retoryczne. On jest prawdziwym mistrzem. Wina jest w znacznej mierze po stronie Niemiec ale człowiek, obywatel naszego kraju, ma jednak wybór. Bezczelne działania Niemiec muszą zostać ukarane. I będą. Przypominam projekt reparacji w razie nieopłacenia w.w. sum w gotówce. Zajmiemy wschodnie rejony Niemiec, dawne ziemie Połabian, Łużyczan, Wieletów, kiedyś zagrabione przez Szwabię i Prusy. Meklemburgia przyjmie nazwę Pomorza Polsko-Duńskiego, na terenie Brandenburgii stworzymy województwo o nazwie Brandenpolska, Saksonia to nasz Śląsk Zachodni. W ten sposób sprawiedliwość historyczna wejdzie w życie. Miasto nad rzeką Szprewa, będące obecnie stolicą tego pożałowania godnego, psychopatycznego obszaru zwanego Niemcami, przyjmie nazwę Berlinowo Szczecińskie i stanie się miastem przyjaźni na granicy obu państw.

Powrót do normalności wymaga czasem stanowczości.