Próba zamachu stanu przeprowadzona przez Tuska skraca jego kadencję w sposób zdecydowany. Polska może tylko na tym zyskać. To jest pierwszorzędna korzyść z tego zamieszania.Na końcu tej afery mamy tylko dwie możliwości: zamachowcy w więzieniu lub w Indonezji. Ani policja ani wojsko nie staną za Tuskiem. Mała grupa kobiet w mundurach policyjnych ma strach w oczach stojąc prze Trybunałem.
Game over Tusk.