Niemiecka agentka w przebraniu polskiej minister niejaka Henning Kloska (nazwisko nieprzypadkowo niemieckie) po kolejnych próbach siłowej sprzedaży niemieckich wiatraków w Polsce prowadzi nadal lobbing na rzecz niemieckiej gospodarki kosztem Polski.

Rozbudowa Świnoujścia, port kontenerowy, pogłębianie Odry i uzdatnienie jej do żeglowności, cała infrastruktura drogowa i kolejowa na Wolinie i Uznam, miała by być skasowana na rzecz „projektu ekologicznego”. Chłopaki mówią że ktoś taki zamienił się z pewną częścią ciała na głowy. Prezydent oczywiście zawetował ten projekt. Zawetowanie to mało. Ta parszywa niemiecka agentka powinna pójść prosto do więzienia za zdradę kraju. Ministrowie i posłowie składają przysięgę przed prezydentem , w której ślubują działanie dla dobra kraju. Za złamanie przysięgi jest kara za zdradę stanu. W czasie wojny za zdradę jest kula w łeb. Niech to będzie jasne dla tej całej zgrai przestępców.